English version
Prawoslawie w świecie
Historia
Artykuły
Ludzie
Adresy parafii
  Poprzedni / Następny
       Prawosławie w świecie - Artykuły  

Wizyta metropolity Sawy w Jerozolimie


Świątynia Grobu Pańskiego - fot. ks.diakon Sławomir Ostapczuk/ Jerzy Ostapczuk

ks. archimandryta Paisjusz (Martyniuk)

   W dniach 17-24 października 2003 r. z oficjalną wizytą w Patriarchacie Jerozolimskim przebywał Jego Eminencja, Wielce Błogosławiony Sawa, Metropolita Warszawski i całej Polski. Towarzyszyli mu: Jego Ekscelencja, Najprzewielebniejszy Abel, Arcybiskup Lubelski i Chełmski, ks. archimandryta Paisjusz (Martyniuk) – proboszcz parafii św. Jana Klimaka w Warszawie, ks. ihumen Warsonofiusz (Doroszkiewicz) – przełożony Domu Zakonnego w Sakach i ks. arcydiakon Aleksander (Miszczuk) z Warszawy.

Była to pierwsza oficjalna wizyta Zwierzchnika Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w Ziemi Świętej od 1927 roku, kiedy to w okresie Wielkiego i Paschalnego Tygodni, przebywał w Jerozolimie śp. metropolita Dionizy (Waledyński).

Po trwającym trzy i pół godziny locie nasz samolot wylądował na lotnisku Ben Gurion w Tel-Avivie. Podczas całego lotu największą radością była myśl, iż wkrótce staniemy na Ziemi Świętej, ziemskiej ojczyźnie Jezusa Chrystusa Bogoczłowieka, Jego Matki, świętych apostołów i pierwszych chrześcijan. Na lotnisku Jego Eminencję, Wielce Błogosławionego Sawę, Metropolitę Warszawskiego i całej Polski powitał arcybiskup Aristarchos – sekretarz Św. Synodu Patriarchatu Jerozolimskiego w asyście archimandrytów: Innokentiosa i Theophylactosa oraz dyrektora departamentu ds. Chrześcijan Ministerstwa Religii Izraela p. Mardżija.

O godzinie 16.oo u bram starej Jerozolimy oczekiwali na nas hierarchowie, duchowieństwo, przedstawiciele władz miasta, korpus dyplomatyczny akredytowany w Izraelu i Palestynie, młodzież oraz wierni Patriarchatu Jerozolimskiego. Następnie ulicami starej Jerozolimy udaliśmy się w kierunku siedziby Patriarchatu. Po drodze witają nas wierni, obsypując kwiatami. U wejścia do Patriarchatu, metropolitę Sawę spotkał Wielce Błogosławiony Ireneusz I, Patriarcha Świętego Miasta Jerozolimy i całej Palestyny. Po krótkim powitaniu, procesja wyrusza w kierunku Grobu Zbawiciela i Świątyni Zmartwychwstania. Niewidzialna siła i dzwony Katedry Zmartwychwstania prowadziły nas do najświętszego miejsca w Ziemi Świętej – do miejsca ukrzyżowania i zmartwychwstania Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Przed naszym wzrokiem stanęła potężna cerkiew, w murach której mieści się Golgota – miejsce ukrzyżowania Chrystusa, kamień namaszczenia, Grób i miejsce znalezienia Św. Krzyża. O tym jak wielka jest cerkiew Zmartwychwstania niechaj świadczy to, iż na jej terenie znajdują się 24 ołtarze, na których sprawowana jest Św. Eucharystia. W modlitewnym nastroju, w ciszy i skupieniu wchodzimy do cerkwi, przed nami Kamień Namaszczenia, nad którym wiszą ogromne łampady. Jest to ten sam kamień, na którym święci Józef i Nikodem wonnościami namaszczali zdjęte z krzyża ciało Chrystusa i owinęli je w całun (płaszczanicę).

Kaplica Grobu Bożego „Kuwuklija” znajduje się w centrum rotundy Anastasis (Zmartwychwstania). Fasada Grobu jest obwieszona mnóstwem łampad, olbrzymie świece ustawione są przed wejściem. „Kuwuklija” składa się z przedsionka zwanego kaplicą Anioła oraz właściwego Grobu. W przedsionku na cokole pod płytą jest fragment kamienia, którym był zamknięty Grób. Anioł siedział na tym kamieniu, kiedy w poranek Wielkanocy niewiasty przyszły z wonnościami, aby namaścić ciało Jezusa. Za kamieniem niskie małe przejście prowadzące do Grobu. To stąd rozbłysło światło Zmartwychwstania, nadzieja naszego życia wiecznego. To tutaj, każdej Wielkiej Soboty ma miejsce cud ognia świętego, który zstępuje na Grób po modlitwie prawosławnego patriarchy – czyż nie jest to największym świadectwem prawdziwości naszej wiary! To tutaj, każdej nocy, odprawiana jest paschalna Święta Liturgia za cały świat... za nas wszystkich...

Metropolita Sawa, wraz z członkami delegacji naszego Kościoła wchodzi do Grobu. Człowiek nie jest w stanie przekazać duchowego stanu, który przeżywa w takiej chwili. Tutaj płyną słowa modlitwy za tych, którzy dali nam życie, za bliskich, znajomych, parafian, za cały nasz Kościół...

Po modlitwie, przed wejściem do Grobu, metropolita czyta słowa Ewangelii o zmartwychwstaniu Chrystusa. Stąd przechodzimy do Katholikonu – cerkwi Zmartwychwstania, gdzie po krótkim nabożeństwie – doksologii i mnogoletstwijach przemówienia wygłosili patriarcha Ireneusza i metropolita Sawy. Po zakończeniu przeszliśmy przez ołtarz cerkwi Zmartwychwstania na Golgotę.

Na miejscu, gdzie stał Krzyż Chrystusa, znajduje się odkryty prawosławny Ołtarz, pod którym mieści się obłożony srebrem otwór, w którym stał Krzyż. Wszyscy mogą na kolanach ucałować to miejsce. O świętości Golgoty świadczy także fakt, iż sam patriarcha odprawiając tutaj Św. Liturgię nie zakłada mitry.

Drugiego dnia pobytu na Ziemi Świętej, 18 października udaliśmy się do Betanii („Dom Ubogiego”) – arabskiej miejscowości leżącej 3 km od Jerozolimy na wschodnim zboczu Góry Oliwnej. To tutaj znajdował się dom Łazarza i jego sióstr Marty i Marii. Dziś mieści się tu prawosławny żeński monaster świętych Marty i Marii, w którym zamieszkuje 10 mniszek zajmujących się szyciem szat liturgicznych i pracą w gajach oliwkowych. W głównej świątyni monasteru znajduje się kamień, skąd Chrystus poszedł wskrzesić Łazarza. Po krótkiej doksologii i poczęstunku w refektarzu klasztornym, udaliśmy się do miejsca, w którym znajduje się Grób Łazarza. Przylega on do meczetu, dlatego też opiekę nad nim sprawują muzułmanie. Następnie jedziemy przez Pustynię Judzką, mijamy ruiny Monasteru św. Eutymiusza, który wraz ze św. Sawą uważany jest za ojca monastycyzmu palestyńskiego. Docieramy do Monasteru św. Jerzego Hozewity, położonego w wąwozie Pustyni Judzkiej. Do monasteru musimy dojść na pieszo drogą wijącą się wśród skał, aby zobaczyć jakby jaskółcze gniazdo, przyklejony i spowity w zieleni klasztor. W Monasterze znajdują się relikwie świętych: Jerzego Hozewity i Jana oraz męczenników – mnichów, zamordowanych przez Persów. Obecnie w monasterze mieszka 3 mnichów, którzy rozpoczynają dzień modlitwą o godzinie 2 rano. Po poczęstunku i krótkim odpoczynku powracamy górską drogą (w prawie czterdziestostopniowym upale) do samochodów, aby udać się w dalszą drogę do Jerycha – najstarszego, najniżej położonego (250 m ppm) i najgorętszego miasta świata, a stamtąd dalej przez Pustynię Judzką – do Monasteru św. Gerasima Jordańskiego. U wejścia do niego spotykał nas archimandryta Chryzostom wraz z całą bracią zakonną. Zapoznajemy się z historią i dniem dzisiejszym monasteru. Z jego gospodarstwa utrzymywany jest patriarchat i podlegające mu monastery w całej Ziemi Świętej. Monaster zatrudnia 40 pracowników – Arabów, którzy obrabiają 300 ha pustyni, hodują świnie, krowy, kozy, osły, wielbłądy i kury. Poza pomocą całemu patriarchatowi monaster codziennie karmi biednych Arabów. Zwiedzamy także gospodarstwo monasteru, które mogłoby posłużyć za przykład niejednemu z naszych rolników.

Po powrocie do Jerozolimy i krótkim odpoczynku odwiedzamy Monaster św. Symeona, który jednocześnie jest cerkwią parafialną Greków mieszkających w Jerozolimie oraz Monaster Św. Krzyża, przypominający fortecę, a będący jednym z najstarszych monasterów na terenie Jerozolimy. Za ikonostasem, z lewej strony znajduje się miejsce, na którym rosło drzewo Krzyża Świętego. Jest ono oznaczone w ziemi (pod ołtarzem, podobnie jak i miejsce ukrzyżowania na Golgocie) płytą marmurową z otworem ozdobionym srebrem, pod którymi to znajduje się właściwy pień drzewa Krzyża Chrystusowego.

W niedzielę Jego Eminencja metropolita Sawa wraz z patriarchą Ireneuszem, hierarchami, duchownymi i wiernymi udają się do Bazyliki Zmartwychwstania, aby tam celebrować Świętą Liturgię. Po zakończeniu nabożeństwa patriarcha Ireneusz zwraca się z oficjalnym przemówieniem, w którym podkreśla rolę miejsc świętych dla całego Prawosławia oraz wielką rangę oficjalnej wizyty zwierzchnika Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w Patriarchacie Jerozolimskim. W odpowiedzi na słowa patriarchy, metropolita Sawa podziękował za zaproszenie, wspominając historyczne powiązania naszego Kościoła z Patriarchatem Jerozolimskim i wyrażając serdeczną wdzięczność patriarchatowi za wszystko, co czyni dla dobra całego Prawosławia. To właśnie w XVII wieku, Patriarcha Jerozolimski Teofan wracając z Moskwy odwiedził Ławrę Supraską, aby podtrzymać na duchu wiernych Kościoła Prawosławnego pozostających bez hierarchii (która przyjęła unię). Dokonał też chirotonii nowych biskupów dla prawosławnych w Polsce. W 1927 r. przebywając z oficjalną wizytą w Jerozolimie metropolita Dionizy otrzymał od patriarchy Damiana żezł (pastorał) z masy perłowej, który po dzień dzisiejszy znajduje się w sali synodalnej naszej metropolii i jest wręczany nowym Metropolitom Warszawskim i całej Polski podczas ich intronizacji na zwierzchników naszego Kościoła jako błogosławieństwo Matki Kościoła – Patriarchatu Jerozolimskiego. Po przemówieniach nastąpiło wręczenie prezentów. Metropolita Sawa otrzymał dwie panagije i krzyż z dedykacją patriarchy Ireneusza. Z rąk naszego metropolity patriarcha również otrzymał podobny komplet, wykonywany w Polsce na wzór starych panagij. Po trwającym ponad pięć godzin nabożeństwie udaliśmy się jeszcze raz do sali tronowej patriarchatu, gdzie Jego Świątobliwość patriarcha Ireneusz nagrodził Jego Eminencję metropolitę Sawę najwyższym odznaczeniem Patriarchatu Jerozolimskiego nadając mu jednocześnie tytułu Wielkiego Stawrofora Patriarchatu Jerozolimskiego i Grobu Pańskiego.

W poniedziałek, 20 października, przekraczamy granicę Izraelsko–Palestyńską i pod eskortą wojska palestyńskiego kierujemy się do Ławry św. Sawy, która znajduje się w dolinie Jozafata na zboczu doliny Cedronu, zwanej Doliną Łez. W głównej świątyni spoczywają relikwie św. Sawy, założyciela monasteru. Żyło w nim 15 świętych, m.in. Jan z Damaszku, Kosma Melodos, Andrzej z Krety, Teofan, Teodor. Tutaj Persowie zamęczyli 5000 mnichów, których relikwie spoczywają w jednej z kaplic. Obecnie ławrę zamieszkuje 15 mnichów, którzy żyją i modlą się według reguły św. Sawy. Zostaliśmy bardzo serdecznie przyjęci przez ihumena ławry.

Zbliżamy się do Betlejem (Miasto Chleba). Jest to dziś 30-tysięczne miasto zamieszkałe przez Palestyńczyków. Na placu przed Bazyliką Bożego Narodzenia oczekuje na metropolitę Sawę patriarcha Ireneusz, biskupi, duchowieństwo patriarchatu oraz ministrowie rządu Palestyny z wiceprezydentem Autonomii Palestyńskiej na czele, mer miasta Betlejem oraz setki prawosławnych Arabów.

Cała bazylika należy do prawosławnych, nad grotą narodzenia znajduje się główny ołtarz, zaś z prawego boku jest zejście do Groty Bożego Narodzenia, która ma 12 m długości, 3,5 m szerokości i 3 m wysokości. Po prawej stronie znajduje się ołtarz, pod którym jest zaznaczone srebrną gwiazdą z napisem Tu z Dziewicy Marii narodził się Jezus Chrystus miejsce narodzenia Pana naszego Jezusa Chrystusa. Przy tym ołtarzu Św. Liturgię mogą odprawiać tylko prawosławni. Z boku, w odległości ok. 2 m znajduje się rzymskokatolicki ołtarz pokłonu Trzech Mędrców. Jego Eminencja metropolita Sawa przeczytał słowa Ewangelii o Bożym Narodzeniu i wszyscy ze łzami w oczach oddaliśmy pokłon Zbawicielowi, całując na klęczkach święte miejsce Bożego Narodzenia.

We wtorek z rana udajemy się nad Jordan, świętą rzekę Starego i Nowego Testamentu. Miejsce Chrztu Chrystusa znajduje się ok. 8 km od Jerycha. Teraz jest to zamknięta strefa pasa granicznego między Izraelem i Jordanią. Prawosławny patriarcha ma prawo dwa razy do roku święcić wody Jordanu w tym miejscu. W związku z wizytą zwierzchnika PAKP władze Izraela uczyniły wyjątek i zezwoliły naszej delegacji na modlitwę i poświęcenie wody w tym świętym miejscu, do którego pod eskortą wojska jedziemy przez pole minowe. Po prawej stronie widzimy zniszczone podczas wojny mury prawosławnego monasteru św. Jana Chrzciciela.

Kolejne miejsca naszej pielgrzymki to: Tyberiada, Kafarnaum i Kana Galilejska, w której Chrystus dokonał cudu zamiany wody w wino. W odległości 8 km od Kany znajduje się Nazaret (Kwitnący). Położony jest on 343 m n.p.m. nad Doliną Ezdrelon i jest największym miastem w Galilei. Nową część miasta zamieszkuje ludność żydowska, starą – ludność arabska, wśród której jest kilka tysięcy wyznawców Prawosławia. Na dziedzińcu cerkwi św. Gabriela spotyka nas metropolita Kiriak. Metropolita Sawa odprawia krótki molebien, czyta Ewangelię w języku cerkiewnosłowiańskim. Po obiedzie i krótkim odpoczynku udajemy się na Św. Górę Tabor – miejsce Przemienienia Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Następnego dnia składamy wizytę w Ministerstwie ds. Religii, gdzie zostajemy przyjęci przez wiceministra Rabi Itzhaka Levi i dyrektora departamentu ds. wspólnot nieżydowskich p. Mardżiję. W swojej rozmowie obaj podkreślają rolę, jaką w Izraelu odgrywa Patriarchat Jerozolimski i obiecują dalszą pomoc patriarchatowi w odgrywaniu przywódczej roli wśród wszystkich chrześcijan w Ziemi Świętej. W odpowiedzi, metropolita Sawa podkreśla fakt, iż Ziemia Święta jest ziemią wszystkich. Dziękując za gościnność rządu Izraela, metropolita prosi o jak najszybsze zlikwidowanie nieporozumień między rządem a patriarchatem, aby ten mógł swobodnie prowadzić swą działalność. Następnie udajemy się na spotkanie z Ministrem ds. Jerozolimy p. Sharanskim. Dziękując za serdeczne przyjęcie metropolita Sawa jeszcze raz prosi o udzielenie pomocy i uznanie patriarchy Ireneusza.

W godzinach popołudniowych udajemy się do Tel-Avivu – stolicy Izraela, gdzie spotykamy się z Jego Ekscelencją Ambasadorem Polski w Izraelu p. Janem Wojciechem Piekarskim. Metropolita życzył ambasadorowi wielu sił i Bożej pomocy w niesieniu służby dyplomatycznej w Ziemi Świętej.

Odwiedzamy Lidę i grób św. Jerzego Zwycięzcy oraz Jaffę. Tutaj patriarcha Ireneusz wydaje przyjęcie na cześć metropolity Sawy.

Ostatniego dnia wizyty, we czwartek 23 października, mamy możliwość po raz ostatni pokłonić się Golgocie, Kamieniowi Namaszczenia i Życiodajnemu Grobowi Zbawiciela. Oddajemy się modlitwie i rozmyślaniu. Jest cicho, nie ma pielgrzymów, którzy w związku z trwającą wojną bardzo nielicznie przybywają do miejsc świętych. Z Bazyliki Zmartwychwstania udajemy się do Getsemanii, gdzie nad Grobem Przeczystej znajduje się cerkiew Zaśnięcia Matki Bożej. Metropolita służy krótki molebien i czyta Ewangelię w języku cerkiewnosłowiańskim. Wszyscy pozostajemy w modlitewnym skupieniu, a nasze serca odmawiają modlitwę „Przenajświętsza Bogurodzico zbaw nas”.

W południe wyruszamy do Rammallach, miasta będącego siedzibą prezydenta i rządu Autonomii Palestyńskiej. Jeszcze raz przekraczamy granicę izraelsko–palestyńską. Widzimy zniszczone działaniami wojennymi cerkwie i cywilne domostwa. Pod eskortą wojska wjeżdżamy na teren rezydencji prezydenta Arafata, która kiedyś była pięknym pałacem, a dzisiaj jest kupą gruzu ogrodzoną pięciometrowym murem. Po powitaniu udajemy się do wnętrza „pałacu prezydenckiego”, gdzie przez 40 minut Prezydent Autonomii Palestyńskiej przedstawia nam sytuację w Palestynie, przykłady aktów ludobójstwa w stosunku do narodu arabskiego (40% palestyńskich Arabów to wyznawcy Prawosławia) oraz próby tworzenia przez Izrael gett arabskich poprzez budowę muru oddzielającego Izrael od Palestyny. Prezydent Arafat prosi metropolitę Sawę o modlitwy za jego naród i całą Palestynę oraz wręcza Władyce miniaturę Groty Bożego Narodzenia wykonaną w masie perłowej. Jego Eminencja zapewnia prezydenta o naszych modlitwach o pokój dla Ziemi Świętej i wolność dla narodu palestyńskiego. Dziękuje za współpracę z Patriarchatem Jerozolimskim (niestety Patriarcha Ireneusz nie został wpuszczony na teren Palestyny przez wojska izraelskie), gościnność i serdeczne przyjęcie, pokrzepiając na duchu prezydenta Arafata, metropolita mówi, że powinniśmy pamiętać o tym, iż tam gdzie jest dużo świętości zło walczy z nią różnymi siłami. Całe spotkanie jest transmitowane przez telewizję arabską.

Po serdecznym pożegnaniu opuszczamy rezydencję prezydenta, w oczach którego widać miłość i oddanie swemu narodowi i ojczyźnie. Następnie udajemy się do Monasteru Przemienienia Pańskiego w Ramallach. W samym mieście na dzień dzisiejszy mieszka 15 000 prawosławnych Arabów, a w jego okolicach ponad 40 000. Do rozpoczęcia wojny liczba ta była trzykrotnie większa, jednak po jej wybuchu wielu Arabów musiało opuścić Ojczyznę.

Powracamy do Jerozolimy, w głowie jest pełno myśli i pytań dlaczego ludzie nie wyciągają wniosków z historii, dlaczego tyle zła dzieje się na ziemi, dlaczego zapominamy o nowotestamentowych błogosławieństwach, wygłoszonych przez Chrystusa podczas Jego Kazania na Górze, dlaczego w drugim człowieku nie widzimy naszego bliźniego, czy Ziemia mesjańskich obietnic, pokoju zasługuje na straszne doświadczenia, cierpienia, przemoc i śmierć?! Wieczorem patriarcha Ireneusz wydaje pożegnalną kolację.

Następuje czas pożegnania. Z nowym bagażem duchowych przeżyć, odnowieni radością pobytu w ziemskiej Ojczyźnie Chrystusa Bogoczłowieka, w której narodził się, żył, nauczał, czynił cuda, cierpiał, przelał krew za nas, aż do śmierci – omywając nas z grzechu, a swym Zmartwychwstaniem i Wniebowstąpieniem dał nam wszystkim nadzieję życia wiecznego – przystępujemy dalej do niesienia z pokorą naszego krzyża.

Wznieśmy nasze modlitwy za Jego Eminencję, Wielce Błogosławionego Metropolitę Sawę, aby dobry i ludzi miłujący Pan Bóg dał mu siłę w dalszym mądrym kierowaniu sterami naszego Kościoła, za Patriarchę Jerozolimy Ireneusza I, aby rząd Izraela uznał go za prawowitego następcę Tronu Patriarszego w Izraelu, za cały naród palestyński nękany wojną i nienawiścią, za to, abyśmy wszyscy doczekali wizyty Jego Świątobliwości, Wielce Błogosławionego i Boskiego Ireneusza I, Patriarchy Świętego Miasta Jerozolimy i całej Palestyny, Syrii, Arabii, Jordanii, Kany Galilejskiej i Świętego Syjonu – w naszym Kościele w przyszłym roku.


Artykuł ukazał się w numerze 12/2003 Wiadomości PAKP



Powrót